Ty doceń to co masz, tak doceń to co masz

Kotek daj głośniej!

” Doceń to co masz,
ciesz się każdą chwilą,
swego szczęścia nie omijaj,
tak jest łap każdą chwilę,
ciesz się swoim życiem (…). ”

Uśmiechnięci, wsłuchujemy się w utwór który towarzyszył nam przez ostatnie kilka miesięcy.  110, 120, 130,140 wskazówka na liczniku wskazuje coraz to wyższe liczby. Autostrada, kierunek szpital. A w mojej głowie natłok myśli. Strach miesza się z radością. Obawa przed zagrożeniem dla dzieci jakie niesie ze sobą przedwczesny poród, oby nic im nie było, oby były zdrowe. Czy jestem na tyle silna by wydać na świat dwoje dzieci na raz? Czy dam sobie radę z opieką nad nimi? W końcu strach przed bólem, ewentualną operacją. A z drugiej strony podekscytowanie, radość, że przecież zaraz je zobaczę. Moje kochane małe Aniołki. Jakie będą? Podobne do mnie, do taty? Czy będą miały niebieskie oczęta? Czy będą duże, zdrowe?

Niesamowity mix w mojej głowie.

A mąż? W ciszy prowadzi auto, tylko od czasu do czasu spoglądając na mnie uśmiecha się. Co myśli? Czy czuje strach? Bo przecież to również jego dzieci, mężczyźni czują tak samo. Podejrzewam, że jego myśli krążyły w podobnej galaktyce co moje. Ale od nich wymaga się innej postawy. Silnej. Z jednej strony to dobrze, że tacy są. Gdyby nie On nie raz załamałabym się, jest moim wsparciem.

Jest i szpital. Ogromny kompleks wita nas izbą przyjęć.

One thought on “Ty doceń to co masz, tak doceń to co masz

  1. No gratulacje :) co prawda jedno dziecko to już kupa roboty, a przy dwójce..to jak dwa etaty :) ale napewno dasz radę, poproś męża o pomoc, jeśli będzie cię wspierał wszystko wam się ułoży :) powodzenia życzę :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>